Mimo wszystko. Eseje o naturze, kulturze i życiu, które trwa

Mieszkamy tu, gdzie jeszcze słychać ptaki
Nie udzielam porad, jak żyć. Piszę o ptakach w moim ogrodzie, o filmach i książkach, które zostają w głowie – i próbuję rozumieć świat, w którym przemoc jest głośniejsza od mądrości. Czasem mi się udaje. Czasem nie.
Mimo wszystko wierzę, że dobro wciąż jest, choć cicho – i warto go słuchać. Albo oglądać – na zdjęciach mojego męża Grzegorza.
Cztery najważniejsze okna, przez które patrzę
Jeśli jesteś tu pierwszy raz…
Ta strona powstaje z potrzeby szczerości. Widzę świat, który przytłacza, zagłusza i niszczy to, co ciche i kruche. I wiem, że nie jestem w tym sama – jest wiele takich osób, choć często wydaje nam się, że jesteśmy sami na świecie, do którego nie pasujemy.
Piszę o małym kawałku zieleni, który warto ocalić. O słabej istocie, którą się zauważa, bo zasługuje na to, żeby ją zauważyć. O ciszy, która ma siłę, jeśli przestaniemy się jej bać… O rezygnacji z potrzeby dominowania nad światem – i o tym, że to nie jest słabość. Jeśli też tak myślisz – jesteś tu u siebie.
Na początek proponuję ci kilka tekstów, które zostają z Czytelnikami, którzy zwolnili tempo, ale nie przestali patrzeć. Jeśli zgiełk świata bywa dla ciebie za głośny, może i u ciebie znajdą miejsce.
Nieobecność Idąc cmentarną aleją myślałam o tych, którzy zostali. O tym, że na żałobę przygotować się nie da – ale można być obok kogoś, kto przez nią przechodzi.
Niebo. Rok w piekle Serial o sekcie z lat 90. okazuje się niepokojąco aktualny. Bo współczesne sekty wchodzą nam do domów – i sami do nich docieramy w Sieci.
Przyjaciel Bari Nie da się pisać obiektywnie o przyjacielu. To historia o 48 kilogramach szczęścia, o wyborze, który nie był poświęceniem – i o psie, który nauczył nas patrzeć.
Obserwowanie przyrody uczy szacunku do życia
W ciszy natury odpoczywamy. Z natury czerpiemy siłę do życia.





