Uszatka za oknem
Pewnej zimowej niedzieli o poranku siedzieliśmy przy śniadaniu w naszym domowym obserwatorium. Nagle zauważyłam, że fragment grubego pnia sosny w kącie ogrodu poruszył się. Poczułam dreszczyk…
Pewnej zimowej niedzieli o poranku siedzieliśmy przy śniadaniu w naszym domowym obserwatorium. Nagle zauważyłam, że fragment grubego pnia sosny w kącie ogrodu poruszył się. Poczułam dreszczyk…