Recenzja serialu „Niebo. Rok w piekle”.
Serial „Niebo. Rok w piekle” to bardzo ważna produkcja. To nie tylko sentymentalna podróż do lat 90., ale przede wszystkim niepokojąco aktualne studium ludzkiej natury. Niezmiennej. Obowiązkowa lekcja z własnej podatności na manipulację, podana w znakomitej oprawie aktorskiej. Każdy odcinek serialu niesie ze sobą ogromny ładunek emocji, na długo pozostaje w głowie… Może dlatego też skłonił mnie do refleksji o współczesnych odpowiednikach prezentowanych tam mechanizmów.
Sekty bez kapłanów – aktualność przesłania
Choć akcja osadzona jest w konkretnej dekadzie, jego przesłanie ani trochę się nie zestarzało – wręcz przeciwnie, w dobie dzisiejszego szumu informacyjnego zyskało na sile. Oglądając tę historię, trudno uciec od refleksji, że w dobie internetu i social mediów rodzi się znacznie więcej sekt niż kiedyś. Zmienił się tylko ich „kostium” na bardziej markowy i mniej jednoznaczny. W zderzeniu z nowoczesnymi formami manipulacji, to, co działo się na polu religijnego zniewalania przez liderów pokroju serialowego Piotra, wydaje się… mniej szkodliwe. Choćby z tego powodu, że manipulacja Nieba dotyczyła jednak wąskiej grupy wyznawców.
Obecnie też tematyka związana z kultami religijnymi wydaje się być mniej „sektotwórcza”. Współczesna sekta bowiem nie musi być związana z kultem religijnym.
Serial świetnie pokazuje proces wtajemniczenia – obietnicę dostępu do Prawdy niedostępnej dla ogółu, która staje się narkotykiem dla osób szukających przynależności do czegoś ważnego. To mechanizm, który się nie zestarzał – spotykamy go i obecnie na co dzień, jeśli tylko choćby sporadycznie zerkamy na popularne platformy social mediów i dostrzegamy „ofertę”, jaką próbują nas zwabić przeróżne profile i grupy.
Współczesne obszary sprzyjające sekciarstwu
Jednak dziś nie musimy wyjeżdżać do osady w lesie, by dać się zniewolić. Współczesne sekty są bliżej, niż myślimy – wchodzą nam do domów. Sami do nich docieramy w Sieci. Oto kilka obszarów sprzyjających sekciarstwu:
- Kult ciała i zdrowia (Fitness & Diety): To tutaj najłatwiej o fanatyzm. Obietnica „oczyszczenia organizmu” czy „ciała bogini” często idzie w parze z rygorem, który izoluje jednostkę od otoczenia. Guru fitnessu staje się wyrocznią, a każdy posiłek spożyty poza schematem – grzechem wymagającym pokuty.
- Religia pieniądza: Oferty szybkich finansowych inwestycji i „systemy gwarantowanego zysku”. Tutaj wtajemniczenie polega na zrozumieniu mechanizmów bogactwa, których „zwykli ludzie” nie znają. Wspólnotę cementuje wspólna pogoń za luksusem i pogarda dla „etatowców”.
- Teorie spiskowe jako nowa gnoza: To najbardziej podstępny rodzaj zniewolenia. Poczucie posiadania prawdy o „ukrytych elitach”, „szkodliwości medycyny” czy „spiskach politycznych” daje złudne poczucie wyższości intelektualnej. Algorytmy social mediów działają tu jak najskuteczniejszy werbownik, podsuwając coraz radykalniejsze treści z szokującymi tytułami.
Komunikatory i algorytmy izolują „wyznawców” od rzeczywistości skuteczniej niż jakikolwiek mur czy skromne siedlisko członków sekty Niebo albo charyzma lidera Piotra.
Podczas gdy maleje zainteresowanie religijnymi nawróceniami i tajemnicami świętych Ksiąg, to właśnie te „małe, prężne sekty” nowej ery – oparte na kulcie coacha, psychologii, diety czy teorii spiskowej – wykazują dziś większy potencjał do całkowitego zniewolenia umysłu jednostki.
Jak się nie dać zwieść?
Czy jest na to rada? Nie sądzę, że istnieje cudowny amulet. Podobnie jak pokazano to w serialu Niebo, przed manipulacją nie chroni wykształcenie, pozycja społeczna, profesja… Moim zdaniem, na pewno pomocne jest wsparcie rodziny lub przyjaciół w połączeniu ze zdrowym rozsądkiem. Tylko trzeba o te zasoby zadbać.
Moja Ocena serialu 7/10
Zoja Żak
